Salamu alajku! Pokój Wam!

To nie są tylko słowa Nauczyciela do uczniów. To zwykłe słowa powitania. Jak my życzymy dobrego dnia, Rosjanie życzą zdrowia to Arabowie za najcenniejsze uznali pokój. Właśnie ludzie na Bliskim Wschodzie są w szczególny sposób udręczeni wojną. Również w ostatniej dekadzie zginęły tam setki tysięcy ludzi w kilku wojnach. Rząd Polski ma w tym swój udział.

Dla historyków będą to „lokalne” wojny. Dla zwykłych ludzi kończy się zwykłe życie: nauka dziecka czytania i pisania, pomaganie ojcu w interesach, wyjazdy handlowe w odległe kraje, pielęgnowanie wnuków. Bo wojna to nie tylko ofiara krwi, zresztą często daremna. To częściej łzy i głód. W najgorszej dla Polski wojnie, podczas potopu szwedzkiego, zginęło 1/3 ludności kraju.

Ale pokój to nie tylko brak wojny. To okres współpracy międzynarodowej: gospodarczej, kulturalnej, turystycznej. To przyjaźnie między ludźmi różnych narodowości, czasem nawet małżeństwa mieszane. To czas tolerancji religijnej, akceptacji imigrantów, pomagania sobie bez względu na różnice.

Mieliśmy w Europie okres pokoju od 1945 do 1992 roku. Dzięki czemu uniknęliśmy wojny? Po pierwszej wojnie światowej kapitalizm pozostał niezmieniony a ciężkie położenie ludności krajów centralnych po zniszczeniach wojennych pogłębiły kontrybucje wojenne. To było podłożem rozwoju ruchów nacjonalistycznych a w konsekwencji zapoczątkowało ruch militarystyczny i wojenny.

Po drugiej wojnie światowej kapitalizm w Europie Zachodniej uległ zmianie. Elity polityczne przy zgodzie kapitału zdemokratyzowały życie polityczne, zezwoliły na aktywność związków zawodowych, podniosły płace robotnikom. Budżet krajów nakierowano na budowę przemysłu zamiast na zbrojenia. Państwo opiekowało się obywatelami. Dwa pokolenia zwykłych ludzi w Europie miały dobrze jak nigdy dotąd. To należy już do historii.

Z wielkich krajów europejskich właśnie na Ukrainie widzieliśmy czystą postać kapitalizmu czyli maksymalizację zysku osiąganą przez: korupcję polityków przez kapitalistów, prywatyzację państwa i ograniczanie jego funkcji, grabież majątku wspólnego. Ukraińcy po raz kolejny zorganizowali się politycznie aby zapobiec temu, co najgorsze. Zmienili prezydenta, rząd i politykę gospodarczą. Formalnie wygrali.

Położenie materialne ludzi w naszym kraju jest lepsze niż na Ukrainie ale poczucie utraty szansy na godne życie jest podobne. Polscy politycy wyciągnęli z przykładu Ukrainy jeden wniosek: należy dozbroić i wzmocnić armię. Bowiem wojsko pełni funkcje zarówno zewnętrzne jak i wewnętrzne.

My, którzy przyszliśmy na Pokojowy Marsz Wielkanocny, życzymy sobie i całemu światu pokoju. Dla jego utrzymania potrzebna jest także taka zmiana, by gospodarka odpowiadała na potrzeby ludzi a nie była wyłącznie źródłem zysków dla nielicznych.

Chcemy zaprzestania zbrojeń, budowy nowych baz wojskowych.

Pokój nam! Salamu alajkum!