Najpierw jesteśmy ludźmi, później narodami
Równolegle z degeneracją ustroju kapitalistycznego widzimy w całym świecie degenerację formuły demokracji przedstawicielskiej. Ludzie nie akceptują otaczającej rzeczywistości ale nie mogą zmienić jej za pomocą kartki wyborczej. Ośrodek władzy jest w posiadaniu mediów i potrafi ukierunkować wybory na swoją korzyść. Dopiero po rozpowszechnieniu nowych idei można wygrać wybory. Dlatego ludzie są zmuszeni do działań bezpośrednich. Od Tunezji przez Egipt po Turcję, a także w krajach europejskich przetoczyła się fala demonstracji ulicznych.